Globalne ocieplenie – różne perspektywy

Debata XXII Festiwalu Nauki w Warszawie, 29 września 2018 [0h51min]

Globalne ocieplenie stało się (dosłownie) palącym problemem. Zaproszeni na debatę naukowcy wyjaśniają jak wzrost temperatury na Ziemi wpłynie na nasze życie, na dostęp do wody, jaki będzie miał wpływ na ekonomię i przyrodę.

Ocieplenie powodują gazy cieplarniane, a dziś to człowiek zwiększa ich zawartość w atmosferze. Świadczą o tym niezależne pomiary, wykonywane z Ziemi i z kosmosu, w atmosferze i w oceanach, w stacjach meteorologicznych i w laboratoriach.

Według oficjalnego stanowiska wszystkich liczących się na świecie organizacji naukowych zajmujących się badaniem klimatu to ludzie powodują globalne ocieplenie. Konsensus jest przytłaczający. Oczywiście, istnieją pojedynczy naukowcy, którzy odnoszą się do tego sceptycznie. Jest ich jednak niewielu. 97% klimatologów aktywnie publikujących artykuły o klimacie jest zdania, że klimat się ociepla a powoduje to aktywność człowieka.

Szczegóły zjawiska, jakim jest ocieplanie się klimatu, są bardzo skomplikowane, zaś dla nas szczególnie ważne. Od tego tak naprawdę zależy dalsza nasza egzystencja. Aby zrozumieć jak bardzo wahania temperatury nawet o kilka stopni mają wpływ na pogodę daje przykład zlodowaceń. Utworzenie się dwukilometrowej warstwy lodu nad dzisiejszą Warszawą w epoce plejstocenu odbyło się w temperaturze zaledwie 4-5 stopni C niższej od temperatury wyjściowej  z 1850 roku (od tego roku prowadzone są regularne pomiary). Co oznaczać może zatem wzrost temperatury o kilka stopni?

Czy zabraknie słodkiej wody? Prof. dr hab. Renata Romanowicz ( Instytutu Geofizyki PAN).

Niewątpliwie, część regionów nie będzie nadawała się do życia z powodu braku wody i ekstremalnie wysokich temperatur. Mogą wysychać rzeki zasilane lodowcami (dotknąć to może szczególnie obszaru południowej Europy). Woda na Ziemi to system składający się z wielu podsystemów, które są ze sobą połączone, zatem gdy w jednej części świata może wystąpić susza, w innej będą miały miejsce katastrofalne powodzie.

Ponieważ jednocześnie topnieją lodowce, pokrywa lodowa w Arktyce i na Antarktydzie, można spodziewać się podniesienia poziomu mórz. Wkrótce kraje takie jak Holandia, Belgia oraz małe kraje wyspiarskie mogą dosłownie tracić grunt pod nogami.

Niektóre części świata odczują skutki silniej, inne odczują je mniej. Wszystkie regiony dotknie natomiast gwałtowność, zmienność pogody i ekstremalne zjawiska pogodowe  (w Polsce już widoczne od kilku lat).  Wzrost temperatury na Ziemi od dwudziestu lat jest bardzo szybki, zmiany postępują gwałtownie, szczególnie od 2013 roku. Może dojść do sytuacji czy katastrof trudnych do przewidzenia.

Skutki ekonomiczne. Dr hab. Karolina Safarzyńska (Wydzial Nauk Ekonomicznych UW)

„Społeczny koszt emisji” liczy szkody ekonomiczne, a także społeczne spowodowane np. konfliktami (o wodę). Niestety, zmiany klimatu uderzą w kraje gęsto zaludnione i niezbyt bogate. Dotyczy to szczególnie Azji Południowo-Wschodniej, w tym Indii. Obecnie nie zdajemy sobie jeszcze sprawy ze skali zagrożenia, natomiast jeśli w najbiedniejszych rejonach świata nie będzie dało się żyć, to ogromny potok migrantów będzie poszukiwał nowych miejsc do życia. Obecnie jeszcze nie wiemy w którym punkcie globalnego ocieplenia się znajdujemy – czy przekroczyliśmy już moment, kiedy zmian klimatu nie będzie dało się cofnąć, a tym samym nie uda się powstrzymać katastrofy humanitarnej na globalną skalę?

Czy kraje bogate mogą zapobiegać zmianom klimatu? Owszem, rozwiązań, także w skali makro jest dużo, jednak są to bardzo trudne decyzje polityczne. Można wprowadzić podatki na benzynę, jednak jeśli jej cena miałaby kompensować szkody w klimacie, to byłaby nieosiągalna dla przeciętnego obywatela. Na pewno warto inwestować z czystą energię, odnawialne jej źródła, recykling, zamknięty obieg gospodarki. Niektórzy naukowcy twierdzą, że konieczny jest powrót do małej konsumpcji, z poziomu lat 70.XX wieku.  Bardzo dużo zależy od konsumentów i producentów, od ich codziennych wyborów. Wysiłek wszystkich mieszkańców planety jest konieczny, by powstrzymać katastrofę.

Zmiany w przyrodzie. Prof. dr hab. Jan Marcin Węsławski (Instytutu Oceanologii PAN)

Obecnie najszybciej zmienia się Arktyka, czyli okolice bieguna północnego. Zanika wieloletni lód o miąższości powyżej 3 metrów, który jest miejscem życia dużych gatunków zwierząt, takich jak niedźwiedzie polarne czy foki. Już teraz możliwe są „spotkania” przodków, np. niedźwiedzia grizzly z Ameryki Północnej i niedźwiedzia polarnego z Arktyki.  Zaczynają pojawiać się hybrydy tych dwóch gatunków.

Od kilku lat widoczny jest także odpływ ryb z południa Europy na północ. Coraz cieplejsze wody wymuszają ucieczkę np. dorszów, łososi, makrel na północne wody. Za nimi płyną duże drapieżniki, jak np. orki czy humbaki. Także morze Bałtyckie, coraz cieplejsze, przestaje być zasobne w dorsze, zaś pozostają w nim ryby mniejsze: szprotki i śledzie.  W cieplejszej wodzie szybciej rosną także bezkręgowce, kryl. Ponieważ nie muszą chronić się przed zimnem przestają być duże i „tłuste” (a tym samym przestają być atrakcyjne dla przemysłu rybnego).

Nie ma wątpliwości, że człowiek chroniąc bioróżnorodność, drzewa, dbając o przyrodę dba o samego siebie.

***

Polecamy portal Nauka o klimacie jako rzetelne i naukowe źródło informacji o naszej zmieniającej się planecie: www.naukaoklimacie.pl

***

Organizator debaty:

Logo Festiwalu Nauki

***

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.