Oczy muchy. Ubiory okresu biedermeieru i ich niezwykłe kolory

Wykład towarzyszący wystawie „Biedermeier”, Muzeum Narodowe w Warszawie, 9 listopada 2017 [0h57min]

Kobiece ubiory z okresu biedermeieru zachwycały ciekawymi rozwiązaniami kolorystycznymi. Ówczesna moda oraz zmiany technologiczne w produkcji odzieży, które na nią wpływały, były tematem wykładu kostiumolożek Ewa Orlińskiej-Mianowskiej oraz Moniki Janisz w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Kolorystyka sukni inspirowana byłą barwami, które obserwowano w przyrodzie. Najczęściej zestawiano ze sobą brąz i błękit. Była to nowość w porównaniu do XVIII-wiecznych tkanin pastelowych czy bieli empire’u – mówiła Ewa Orlińska-Mianowska. Paleta używanych w biedermeierze barwników naturalnych była ograniczona, dlatego poszukiwano rozwiązań, które umożliwiały uzyskanie ich mocniejszych odcieni. Powszechne było również łączenie ze sobą pasów jednego koloru o różnej intensywności. Szło to w parze z naukowym zainteresowaniem barwami, którego przykładem była m.in. praca Goethego o teorii kolorów („Farbenlehre”).

Biedermeier wiązał się również ze zmianą podejścia do szycia ubrań. Tworzono systemy pobierania miary. Strój miał odtąd pasować do człowieka, a nie człowiek do stroju – tłumaczyła istotę tej zmiany prelegentka. Upowszechniła się również sprzedaż ubrań gotowych, której sprzyjał rozwój przemysłu i transportu. Wiązało się to również z powstawaniem domów towarowych. W pierwszym tego typu miejscu powstałym w Paryżu gotowe stroje sprzedawano na najniższym piętrze i były one przeznaczone dla najmniej zamożnych klientów. Rozwiązanie to spodobało się jednak również bogatym gościom, którzy niebawem mogli znaleźć towary przeznaczone dla siebie w wyższych partiach budynku – opowiadała kostiumolożka.

Epokę charakteryzował rozwój techniki druku na tkaninach – mówiła Monika Janisz. Początkowo druk wykonywano za pomocą drewnianych klocków, nabitych odpowiednimi sztyftami. Później pojawiły klocki z metalowymi kształtkami. Następnie wprowadzono walce, które znacznie przyspieszyły proces produkcji. Już w latach 30. i 40 XIX w. pojawiły się maszyny wykorzystujące tę technikę z napędem konnym lub parowym. Podobnie jak w przypadku tkanin tradycyjnych, producenci oferowali śmiałe rozwiązania kolorystyczne.

Kolorystyka strojów męskich była dużo bardziej stonowana. Składały się one z ciemnego fraku i jasnych spodni oraz jasnej lub wzorzystej kamizelki. Strój dopełniano detalami – krawatami czy chustkami. Na większą ekstrawagancję pozwalali sobie jedynie artyści. Męską figurę podkreślano za pomocą gorsetu.

Popularnymi dodatkami do ubiorów kobiecych były zdobione barwnymi motywami roślinnymi szale kaszmirowe sprowadzane z Indii i Persji (choć próbowano produkować podobne też w Szkocji). Noszono również pelerynki, narzutki i kołnierze – stanowiące „jasną plamę” na tle sukni. Podobną funkcję pełniły też nakrycia głowy – czepki i budki. Zamiłowaniem pań cieszyła się żeliwna biżuteria, w postaci naszyjników, bransolet czy przywdziewanych na głowę grzebieni.

PW

Partner nagrania:

Muzeum Narodowe w Warszawie logo

***

Cc_by-nc-nd_euro_icon.svg

Ten utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska

Podobne wykłady Kultura

Komentarze

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.