Upadek szkoły

Wykład Jana Wróbla „Upadek szkoły” w ramach Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki, Skwer – filia Fabryki Trzciny, 20 kwietnia 2015 [1h39 min]

Jak powinna wyglądać współczesna szkoła. Dlaczego tradycyjny model edukacji – oparty o dyscyplinę, zdobywanie ogólnej wiedzy i wychowanie – odchodzi o lamusa. To tematy wykładu „Upadek szkoły”, który w ramach Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki wygłosił nauczyciel i dziennikarz Jan Wróbel.

Nauczyciel zwrócił uwagę, że problemem współczesnych społeczeństw jest atomizacja. Indywidualizm jednostki, który jest kołem zamachowym Europy, przyczynia się jednocześnie do rozpadu poczucia wspólnoty jej mieszkańców. Idealna szkoła powinna być więc jednocześnie „małą ojczyzną” dla tworzącej ją społeczności, ale też szukać elementów łączących tę społeczność z większą zbiorowością. Pozwalać na odrębność światopoglądową we własnych murach, ale też mieć charakter narodowy, rozumiany jako szukanie wspólnych kodów porozumiewania się z innymi grupami. – Ja chociaż reprezentuję szkolnictwo małych dopływów, to wbrew temu, co by się mogło wydawać, okropnie się troszczę o to wspólne zlewisko – stwierdził Wróbel.

Nauczyciel wymienił trzy czynniki, która przyczyniły się do narodzin przekonania, że tradycyjny system edukacji się wyczerpał. Jako pierwszy wymienił formę, w jakiej uczeń egzystuje w placówce edukacyjnej. Wróbel przyrównał gmach szkolny do koszar, gdzie uczniowie przyuczani są do wykonywania powtarzalnych czynności w ściśle określonych ramach czasowych. Kiedyś po takim przeszkoleniu absolwent dobrze odnajdywał się w zakładzie pracy, gdzie oczekiwano od niego wykonywania powierzonych zadań w podobnym systemie. Dziś w cenie są natomiast indywidualizm i kreatywność, które nie idą w parze z wpajaną w szkole dyscypliną. Archaizmem stało się też wyrosłe z oświecenia przekonanie, że istnieje katalog pojęć-kluczy, po poznaniu których człowiek samodzielnie będzie mógł poszerzać wiedzę w wybranych dziedzinach. Współcześnie zasób informacji jest tak olbrzymi, że samo wyselekcjonowanie takiego zbioru pojęć stało się niemożliwością. Wreszcie zmieniły się oczekiwania rodziców względem szkoły. Dawniej wymagano, żeby uczyła ona moralności. Współcześnie chce się jedynie, aby zapewniała dobry start w życiu zawodowym. Bogactwo jest bardzo ważne, ale daje szczęście dopiero wtedy, kiedy jest powiązane z innymi cechami – ubolewał Wróbel nad tego rodzaju podejściem.

Podczas dyskusji po wykładzie padło m.in. pytanie, co zrobić z młodzieżą mniej ambitną, która nie ma ochoty się kształcić. Nauczyciel wyraził pogląd, że powinna otrzymać możliwość podjęcia pracy zawodowej. – Ci ludzie powinni mieć inną ofertę od społeczeństwa, niż żeby ich zamykać w szkole – stwierdził Wróbel. Wcześniej zaznaczył, żeby nie traktować takiej młodzieży jako gorszej. Jak jednak podkreślił, jest zwolennikiem niepopularnego poglądu, że edukacja nie jest dla wszystkich.

***

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Tagi: , , , , , , , , ,

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.