Od feudalizmu do XXI wieku. O przemianach na polskiej wsi w perspektywie historycznej. Cześć I. Zbyt długie średniowiecze

Rozmowa z dr. hab. Andrzejem Zawistowskim, Fundacja Wspomagania Wsi, maj 2020 [0h40min]

– Średniowiecze skończyło się w polskiej gospodarce gdzieś na początku XX wieku – mówi dr hab. Andrzej Zawistowski. Historyk w rozmowie z Justyną Duriasz-Bułhak tłumaczy, jak pańszczyzna trwająca na ziemiach polskich dużo dłużej niż w Europie wpłynęła negatywnie na stosunki społeczne na wsi i całokształt krajowej gospodarki.

Nie możesz obejrzeć wykładu. Posłuchaj podcastu:

Dr hab. Andrzej Zawistowski podczas pierwszej części rozmowy, której tematem są przemiany społeczno-gospodarcze na polskiej wsi, opowiada o kresie od końca XV wieku do początku XX. Podczas gdy zachód Europy wychodzi ze średniowiecza stopniowo likwidując pańszczyznę i przyznając wolność osobistą chłopom, w Polsce następuje proces odwrotny. Ze względu na koniunkturę na zboże, pańszczyzna przybiera coraz większy zakres. Miało to negatywne konsekwencje nie tylko dla włościan, ale ogółu polskiej gospodarki.

W Europie chłopi od początku XVI są sukcesywnie oczynszowywani, co zmusza ich do sprzedaży płodów rolnych w celu uzyskania pieniędzy. Gospodarstwa zaczynają dzięki temu nie tylko żywić swoich właścicieli, ale też zarabiać. Za uzyskane pieniądze włościanie mogą kupić również usługi. W Polsce zaś chłop produkował żywność przede wszystkim na własne potrzeby. – To ma przełożenie na to, że na ziemiach polskich handel jest słaby w porównaniu z Zachodem, rzemiosło jest słabe, miasta rozwijają się słabiej. Wreszcie rewolucja przemysłowa przyjdzie do nas później niż stanie się to nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale we Francji i państwach niemieckich – tłumaczy historyk.

Chłopu zdjęto kajdany razem z butami

Wolność osobistą chłopom na ziemiach polskich przyznała konstytucja Księstwa Warszawskiego, którą nadał Napoleon w lipcu 1807 roku. Dekret grudniowy księcia warszawskiego Fryderyka Augusta sprecyzował jednak, że włościanin może opuścić ziemię tylko wówczas, gdy pozostawi cały posiadany dobytek. Pojawiło się wówczas porzekadło, że „chłopu zdjęto kajdany razem z butami”. Jeszcze wcześniej wolność osobistą włościanie uzyskali w zaborze austriackim.

Sprawdź też: Droga do Niepodległości: Książę Józef Poniatowski. Rozmowa z prof. Jarosławem Czubatym

Najlepiej z kwestią agrarną poradziły sobie Prusy, które zreformowały się pod wpływem klęski doznanej w 1807 roku z rąk Napoleona. Przeprowadzano tam uwłaszczenie, tworząc przede wszystkim duże gospodarstwa. Małe były stopniowo usuwane. – Jeżeli jest małe gospodarstwo, to pracuje na potrzeby tych, którzy tam pracują i znowu nie mają pieniędzy. Nie są klientami rzemiosła i handlu, nie produkują na rynek, żywności na rynku jest mniej i jej cena jest wyższa. Robotnicy w miastach muszą płacić więcej. Stąd pruski pomysł, żeby powstały gospodarstwa, które nie tylko żywią tych, którzy tam mieszkają, ale też produkują na rynek i dostarczają po prostu tą żywność – wyjaśnia gość Wszechnicy.

Uwłaszczenie chłopów zaborcy wykorzystywali, by tłumić dążenia niepodległościowe

Historyk podkreśla, że pańszczyzna i nierozwiązana sprawa jej zniesienia była kilkukrotnie wykorzystywana przez zaborców do tłumienia polskich dążeń niepodległościowych. Tak było podczas tzw. rabacji galicyjskiej, kiedy Austriacy rozpuścili pogłoskę, że polscy panowie nie godzą się proponowane przez cesarza uwłaszczenie, co skończyło się mordowaniem szlachty przez chłopów. Ponownie ta kwestia została użyta podczas Wiosny Ludów. – Franz Stadion [wówczas gubernator Galicji – red.] antydatując decyzję ogłosił uwłaszczenie chłopów za odszkodowaniem. Nagle chłopi dostali ziemię na której byli, ale z której musieli odrabiać pańszczyznę. Proszę sobie wyobrazić, kto jest dobry? Cesarz. To jest przełomowe – mówi Zawistowski. Zniesieniu pańszczyzny towarzyszyły uroczyste ceremonie, podczas których włościanie wynosili spisane powinności pańszczyźniane poza wieś i zakopywali. W tym miejscu stawiali krzyż albo kapliczkę. Pamięć o tych wydarzeniach była silna jeszcze blisko 80 lat później. – W latach 30. koło Leska mała miejsce budowa drogi. Chciano kapliczkę przesunąć. Rozeszła się pogłoska, że panowie przyszli wykopywać pańszczyznę. To skończyło się rozruchami – opowiada historyk.

Uwłaszczenie chłopów wykorzystali Rosjanie, aby spacyfikować powstanie styczniowe. Na obszarze cesarstwa włościanie zostali uwłaszczeni na mocy reform posewastopolskich. Na terenie Królestwa Polskiego chłopów uwłaszczono jednak dopiero w 1864 roku, kiedy trwało powstanie. W wyniku tego, część włościan zwróciła się przeciwko powstańcom.

Obejrzyj też: Opozycja pana i chłopa wiecznie żywa (przed i po PRL-u)

Utrzymująca się pańszczyzna spowodowała, że „średniowiecze skończyło się w polskiej gospodarce gdzieś na początku XX wieku”

To jest moment, kiedy Polska wchodzi w wiek XX. Wchodzi w takim oto kształcie, że na ziemiach zaboru pruskiego mamy duże gospodarstwa, które są nękane przez germanizację (…) i bardzo niewielkie gospodarstwa w Galicji i zaborze rosyjskim (…) One były tworzone tak – macie, to jest wasze. To była łapówka polityczna – tłumaczy ZawistowskiDodaje, że gospodarstw takich nie tworzono na potrzeby rynku. Musiały zapłacić podatki i opłaty, ale nie zarabiać na życie. Historyk podkreśla, że „średniowiecze skończyło się w polskiej gospodarce gdzieś na początku XX wieku”. Wieś nie weszła jednak w nowe stulecie jak pełnoprawny uczestnik życia gospodarczego.

Więcej w nagraniu rozmowy.

W ramach suplementu do wywiadu polecamy lekturę poniższych pozycji:

  1. Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, wiele wydań.
  2. Henryk Samsonowicz, Złota jesień polskiego średniowiecza, Wiedza Powszechna, Warszawa 1973.
  3. Krzysztof Groniowski, Uwłaszczenie chłopów w Polsce. Geneza – realizacja – skutki, Wiedza Powszechna, Warszawa 1976.
  4. Stanisław Gierszewski, Wisła w dziejach Polski, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1982.
  5. Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Kariera Nikodema Dyzmy, wiele wydań.
  6. Witold Kula, Miary i ludzie, Książka i Wiedza, Warszawa 2004.
  7. Wojciech Morawski, Dzieje gospodarcze Polski, Difin, Warszawa 2011.

Zobacz też: Polska, ale czyja? / Debata o II Rzeczpospolitej

PW

***

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.