Jak korzystamy z wolności? – 25 lat przemian w Polsce

Debata zorganizowana w ramach VIII Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej Społeczności Centrum Europejskiego UW „Polskie rocznice. 25 lat przemian – 15 lat w NATO – 10 lat w Unii”, Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, 4 kwietnia 2014 r. [2h26min]

4 kwietnia 2014 roku w gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej około 180 osób z całej Polski uczestniczyło w Konferencji POLSKIE ROCZNICE. 25 lat przemian – 15 lat w NATO – 10 lat w Unii. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach projektu Centrum Debaty Publicznej. Tematem konferencji było podsumowanie rocznic przełomowych wydarzeń w historii Polski, które przypadają na 2014 rok oraz nakreślenie priorytetów na najbliższe lata. 

 
Pierwszy panel dyskusyjny „Jak korzystamy z wolności? 25 lat przemian w Polsce” swoją przemową rozpoczął Jan Krzysztof Bielecki podkreślając trudne początki przemian: „- Dojście Mazowieckiego do władzy nie wymagało ogromnej wiedzy. W sytuacji kryzysowej bardzo trudno o tego, który weźmie na barki zarządzanie zmianami”. Były pre­mier stwierdził, że naj­istot­niej­szym pro­ble­mem trans­for­ma­cji go­spo­dar­czej po 1989 roku był brak wy­star­cza­ją­cej osło­ny so­cjal­nej dla ludzi tra­cą­cych pracę.
 
Także se­na­tor Marek Bo­row­ski oce­nił, że „pewne rze­czy można było wtedy zro­bić ina­czej” jednak ciężko było znaleźć inną drogę. Marek Bo­row­ski uznał, że pra­cu­ją­cy Polak ma się dziś zde­cy­do­wa­nie le­piej niż 25 lat temu.  Ale inni uczest­ni­cy de­ba­ty na temat bi­lan­su trans­for­ma­cji byli mniej opty­mi­stycz­ni. 
 
Pre­zes Fun­da­cji Re­pu­bli­kań­skiej Marcin Chludziński określił Polskę jako „- Rzeczpospolitą Niedokończoną. Rzecz­po­spo­li­tą w pół kroku.” co uzasadniał ogromną ilością niedokończonych spraw i potrzebą zmian ustrojowych (brak ja­snej stra­te­gii ener­ge­tycz­nej i de­cy­zji, czy mamy sta­wiać na wę­giel, czy łupki, po­li­ty­ka za­gra­nicz­na fa­wo­ry­zu­ją­ca ka­pi­tał za­gra­nicz­ny za­miast ro­dzi­me­go biz­ne­su, pań­stwo pró­bu­ją­ce zająć się wszyst­kim, ale ni­czym nie zaj­mu­ją­ce się do­brze). 
 
Były kandydat PiS na premiera prof. Piotr Gliński za niezwykle istotną wadę obecnej rzeczywistości politycznej uznał zanik debaty publicznej na rzecz rywalizacji w sztuczkach PR-owskich. „- Żeby utrzymać władzę, wystarczy dobrze funkcjonować w sferze manipulacyjnej” – argumentował. 
 
Pogląd ten podzielił były premier i były lider PSL Waldemar Pawlak. „-Polityka na serio jest w odwrocie. Dzisiaj obowiązuje polityka medialna. Mogę powiedzieć, że sam zostałem tym dotknięty, bo mnie się wydawało, że politykę trzeba uprawiać na serio, a okazało się, że koleżanki i koledzy na kongresie PSL wybrali gościa, który więcej PR i szopki będzie dawał w polityce” – mówił. 
 
Pawlak zwracał jednak uwagę, że dużą wartością polskich przemian po 1989 roku był ich ewolucyjny charakter. Jego wartość, podkreślał, można dostrzec szczególnie dziś, gdy widać na przykładzie ukraińskim, jakie mogą być konsekwencje rewolucyjnych zmian. 
 
Za największe sukcesy 25 lat przemian Pawlak uznał istnienie samorządów, rozwój organizacji pożytku publicznego, funkcjonowanie instytucji zabezpieczenia społecznego, a także niezależność energetyczną, która wbrew rozpowszechnionej opinii jest większa, niż w wielu innych krajach Europy. 
 
Tym niemniej, dodał, przyszłością w tej dziedzinie powinna być energia odnawialna. Wady ostatniego ćwierćwiecza to – zdaniem Pawlaka – ograniczenie pluralizmu w polityce na rzecz rywalizacji dwóch partii, obniżenie poziomu debaty publicznej i zanik zorganizowanego dialogu publicznego.
 
„- Teraz pan premier musi osobiście odwiedzać zdesperowane matki z niepełnosprawnymi dziećmi i osobiście podejmować decyzje, co mi przypomina książkę Cesarz” – mówił były lider PSL. 
 
Inny były premier Jan Krzysztof Bielecki przyznał, że najistotniejszym problemem transformacji gospodarczej po 1989 roku był brak wystarczającej osłony socjalnej dla ludzi tracących pracę. Także Marek Borowski przekonywał, że „pewne rzeczy można było wtedy zrobić inaczej”. Generalnie pozytywnie ocenił przemiany z początku lat 90 oraz „odwagę i determinację Leszka Balcerowicza”.
 
Przyznał jednak, że utrzymującym się do dziś skutkiem wówczas popełnionych błędów – takich jak gwałtowny wzrost oprocentowania kredytów inwestycyjnych, który wielu doprowadził do bankructwa – jest brak zaufania obywateli do władzy. 
 
Bielecki ostro polemizował z socjologiem Krzysztofem Wieleckim, który przekonywał, że „największym złem” transformacji był jej szokowy charakter, a Węgry czy Czechy i Słowacja, których przemiany gospodarcze były łagodniejsze, są dziś w lepszej sytuacji od Polski.
 
„- Porównywać sytuację tych trzech krajów, to jakby porównywać bieg osoby niepełnosprawnej z normalnym sportowcem. Polska w 1989 roku była bankrutem, a tamte kraje nie” – zauważył Bielecki. „- Kiedyś Polska była ubogim krewnym wobec Węgier, a dziś to Węgrzy są za nami” – argumentował były premier.
 
Prelegenci podjęli również tematy takie jak lustracja, pozycja geostrategiczna Polski, czy energia odnawialna.
 
źródło: pap 

***

Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

 

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.