Grafik – „tłumacz” malarstwa. Rola reprodukcji dzieł sztuki w życiu artystycznym drugiej połowy XIX wieku

Wykład Kamili Pijanowskiej, Muzeum Narodowe w Warszawie, 13 lutego 2020 [1h05min]

Kamilla Pijanowska w nagraniu wykładu towarzyszącego ekspozycji „Wystawa, której nie było… Ignacy Łopieński 1865-1941” opowiada o roli, jaką grafika reprodukcyjna odegrała w popularyzacji malarstwa w XIX i na początku XX wieku.

Zobacz: Więcej wykładów Muzeum Narodowego w Warszawie

Prelegentka rozpoczyna swoje wystąpienie od wskazania czynników, które od XVIII w. wpływały na zwiększenie popularności malarzy i dzieł sztuki w społeczeństwie. Po pierwsze, wymienia rolę, jaką grafika reprodukcyjna odegrała w rozsławieniu takich artystów jak Rafael (1483-1520) czy Rubens (1577-1640). Za doskonały przykład wskazuje w tym kontekście album, który w 1710 roku został wydany przez braci Jean-Marca i Jean-Baptiste’a Nattiere’ów. Prezentuje on obrazy Rubensa ze słynnego cyklu poświęconego Marii Medycejskiej.

Po drugie, Kamilla Pijanowska wskazuje na organizację salonów sztuki. Artyści mogli podczas nich prezentować swoje prace szerszej publiczności. Ich ilustracją jest obraz François Josepha Heima (1787-1865) „Karol X rozdający nagrody artystom wystawiającym na Salonie 1824 roku”. Podobną rolę odegrały również wystawy światowe. W ślad za wzrostem popularności sztuki rozwijała się krytyka, która wartościowała i tłumaczyła dzieła.

Po trzecie, prelegentka podkreśla rolę powstających towarzystw artystów i miłośników sztuki. Nie tylko pomagały one artystom i tworzyły własne kolekcje, ale też wydawały reprodukcje dzieł sztuki. Podobną rolę pełniły również międzynarodowe firmy zajmujące się handlem sztuką, jak na przykład Maison Goupil. Reprodukcją dzieł artystów trudniła się także prasa ilustrowana („Le Monde Illustre”, „London Illustrated News” czy polskie „Kłosy” i „Tygodnik Ilustrowany”)

Grafika reprodukcyjna w opiniach krytyków

W kolejnej części wykładu Kamilla Pijanowska odpowiada na pytanie, jak reprodukcja dzieł był oceniana w XVIII i XIX wieku. Prelegentka skupia się przede wszystkim na relacji pomiędzy oryginalnym dziełem a jego graficzną reprodukcją. Cytuje Denisa Diderota (1713-1784) i Adama von Bartscha (1757-1821), który doceniali rolę grafiki w popularyzacji malarstwa. Rolę twórców reprodukcji porównywali do tłumacza, który przekłada język obrazów na język grafiki. Dalej szedł Oscar Wilde (1854-1900), który grafika uważał nie tylko za interpretatora, ale też krytyka oryginału.

Ciekawą opinię o grafice reprodukcyjnej miał Stanisław Witkiewicz (1851-1915), który porównywał jej autora do telefonu. „Jeżeli mówimy przez telefon, to nasz głos zmienia się w zależności od dokładności budowy aparatu – podobnież drzeworytnik, stosownie do swego uzdolnienia i sumienności oddaje mniej lub bardziej wiernie pracę malarza” – pisał.

Prelegentka mówi również w trakcie tej części wystąpienia o hierarchii technik graficznych. Najwyższym prestiżem cieszył się miedzioryt i akwaforta. Niżej stał staloryt i litografia. Najmniej ceniono techniki fotograficzne, choć doceniano ich rolę w popularyzacji sztuki. Jak zaznaczyła Kamilla Pijanowska, ocenie wymaka się drzeworyt sztorcowy, który był wykorzystywany przede wszystkim do ilustracji książek i czasopism.

Grafika reprodukcyjna w Polsce w XIX wieku

Sprawdź też: Z badań na grafiką autorską drugiej połowy XIX wieku

Największą część swojego wykładu prelegentka poświęciła roli, jaką grafika reprodukcyjna odegrała w XIX i na początku XX wieku na ziemiach polskich. Stymulacją do jej rozwoju były powstające w Polsce instytucje, które stawiały sobie za cel mecenat oraz popularyzację polskiej sztuki. Należała do nich m.in. powstałe w Warszawie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych (1860) oraz krakowskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych (1854). W ramach premii dla swoich członków co roku wydawały reprodukcje graficzne popularnych dzieł.

Trzeba pamiętać, że wystawy obrazów odbywały się w Warszawie, w Krakowie czy we Lwowie – w miastach do których znaczna część potencjalnych odbiorców sztuki przyjeżdżała dwa razy do roku – to znaczy zimą na karnawał i w maju na wystawy rolnicze (tak zwany zielony karnawał). Taka reprodukcja obrazów w formie premii Towarzystwa Przyjaciół Sztuki czy ilustracja w gazecie często stanowiła dla nich szansę obcowania ze sztuką przez pozostałą część roku wyjaśnia Kamilla Pijanowska.

W trakcie wykładu prelegentka omawia reprodukcje graficzne obrazów Józefa Simmlera (1824-1868), Józef Brandta (1841-1915), Aleksandra Gierymskiego (1850-1901), Jana Matejki (1838-1893) czy Edwarda Burne-Jonesa (1833-1898). Reprodukcja obrazu „Złote schody” tego ostatniego, której podjął się Feliks Stanisław Jasiński (1862-1901) była tak doskonała, że autor obrazu zdecydował się poprawić oryginał. Oprócz Jasińskiego, mowa jest również takich grafikach jak Władysław Walkiewicz (1833-1900), Wilhelm Rohr czy Ignacy Łopieński (1865-1941).

Na koniec wystąpienia Kamill Pijanowska skupia się na roli prasy ilustrowanej w promocji sztuki i rozwoju grafiki reprodukcyjnej. Chętnie współpracowali z nią m.in. Jan Matejko i Aleksander Gierymski.

Więcej w nagraniu wykładu.

/PW

Organizator wykładu:

Muzeum Narodowe w Warszawie logo

***

Cc_by-nc-nd_euro_icon.svg

Ten utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.