Musok – w świecie koreańskiego szamanizmu

Wykład dr Justyny Najbar-Miller, Muzeum Narodowe w Warszawie, 7 listopada 2019 [0h50min]

Szamanizm w Korei jako religia dawno utracił znaczenie, jednak jego wpływy badacze dostrzegają w innych obecnych tam wierzeniach, nie wyłączając dominującego chrześcijaństwa i buddyzmu. Szamani i szamanki pełnią zaś podobną rolę, jak wróżbici w krajach Zachodu. Niektóre tradycyjne rytuały szamańskie wpisane są na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. Dr Justyna Najbar-Miller podczas wykładu w Muzeum Narodowym w Warszawie towarzyszącego wystawie „Splendor i finezja. Duch i materia w sztuce Korei” opowiedziała o przeszłości szamanizmu oraz miejscu, jakie prastare wierzenia zajmują obecnie w życiu Koreańczyków.

Prelegentka rozpoczęła wykład od przedstawienia historii koreańskiego szamanizmu. Musok, tak określa się szamanizm w Korei, to pierwotna religia, która istnienie od początków istnienia narodu koreańskiego. W szamanizmie koreańskim obecne są też jednak wpływy szamanizmu syberyjskiego.

Rolę najwyższego bóstwa pełni władca niebios. Boskie pochodzenie przypisywano również królom. Według ówczesnych wierzeń potrafili oni prosić bogów o wsparcie dla swojego ludu. O tym, że pełnili funkcje szamanów, świadczą motywy obecne na koronach odnalezionych przez archeologów w Kyoungju, dawnej stolicy państwa Silla. Jedną z nich można oglądać podczas wystawy.

Szamanizm w Korei zaczął tracił na znaczeniu wraz pojawieniem się wpływów chińskich w IV w. Wówczas zaczął być wypierany przez buddyzm, konfucjanizm i taoizm. Wraz z otworzeniem się Korei na świat w XIX w. popularność zaczęło zyskiwać chrześcijaństwo. Według danych z 2015 roku religijność deklaruje 44 proc. mieszkańców Korei Płd. 35 proc. z nich to buddyści, 63 proc. chrześcijanie, zaś 2 proc. stanowią wyznawcy innych religii. Zdaniem niektórych badaczy wpływy musok można jednak dostrzec obecnie nawet w praktykach chrześcijańskich. Tradycyjny szamanizm wzbogacił się natomiast o elementy innych religii.

Szamanizm w Korei współcześnie

Drugą część wystąpienia dr Najbar-Miller poświęciła współczesności koreańskiego szamanizmu. Szamani pełnią obecnie w Korei rolę podobną do tej, jaką w świecie zachodnim odgrywają wróżki i wróżbici. Jest to profesja zdominowana przez kobiety, które określa się mianem mudang. Mężczyzn nazywa się z z kolei słowami paksu lub paksu mudang. Osoby takie pełnią funkcję doradców czy przepowiadają przyszłość.

Zawód szamana bywa dziedziczony z pokolenia na pokolenie, jednak najczęściej wstępem do przyjęcia profesji jest „choroba szamańska”. Dotknięte nią osoby twierdzą, że doznały w snach nawiedzania przez bóstwa. Sny było później trudno odróżnić od jawy. „Chorobę”, która trwa przeciętnie 8 lat, przezwycięża się w trakcie obrzędów inicjacyjnych.

Współcześnie szamani świadczą również usługi za pośrednictwem internetu i mediów społecznościowych. Prekursorem w tej dziedzinie był Kim Kwang-us, „Taoistyczny mistrz wachlarza”. Częściej jednak technologia służy jednak tylko promocji tradycyjnej kultury i reklamie, a spotkanie klienta z szamanem ma bezpośredni charakter.

Obrzędy szamańskie na liście UNESCO

Ostatnią część wykładu prelegentka wykorzystała, aby przedstawić panteon bóstw obecny w tradycyjnych wierzeniach koreańskich oraz opowiedzieć o obrzędach szamańskich. Te ostatnie, określane są słowem kut. Zdaniem badaczy pierwotnie oznaczało ono „pomyślność” lub „szczęście”. Tak więc obrzędy towarzyszące szamanizmowi w Korei odprawia się w intencji zmarłych, uleczenia chorych czy też zapewnienie pomyślności jednostce bądź wspólnocie. Niektóre z rytuałów, jak Chilmeoridang Yeongdeunggut, wpisane są na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

Więcej w nagraniu wystąpienia.

/PW

Organizator wykładu:

Muzeum Narodowe w Warszawie logo

***

Cc_by-nc-nd_euro_icon.svg

Ten utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.