Biden Rosja Chiny czyli o Ukrainie

Kolejny odcinek cyklu #rozmowyWszechnicy. Piotr Szczepański i Jerzy Marek Nowakowski omawiają wizytę Joe Bidena w Ukrainie i w Polsce [26 lutego 2023 r.]

Zapraszamy do obejrzenia naszej relacji lub wysłuchania jej w formie podcastu:

W tym odcinku poruszymy cztery główne tematy. Po pierwsze wrócimy jeszcze raz do wizyty Prezydenta USA Bidena w Kijowie i w Warszawie. Następnie wrócimy do tzw. chińskiego planu pokojowego. Co prawda o nim jeszcze nie mówiliśmy, a jest to najnowszy gorący kartofel. I oczywiście wrócimy do wojny, która jest zawsze obowiązkowym tematem. Minął rok i warto jeszcze to tego tematu wrócić. W ostatnim tygodniu mieliśmy również przemówienie Putina w Moskwie.

Wizyta Bidena w Kijowie była z kolei trzecią wizytą Prezydenta USA w Ukrainie. Warto przypomnieć pierwszą z nich, gdy Prezydent George Buch senior przemawiał w ukraińskim parlamencie w roku 1994. W swoim wystąpieniu wyraźnie, ku zdziwieniu ukraińskich parlamentarzystów powiedział, żeby nie upominali się o niepodległość, która rodzi nacjonalizmy, lecz szukali innej drogi do decydowania o sobie. Naród ukraiński został pouczony, że powinien zapomnieć o wiekach ucisku ze strony Moskwy. Był to czas, gdy Ukraina nagle stała się trzecim mocarstwem nuklearnym na świecie.

Historia zatoczyła koło, ponieważ Prezydent Joe Biden nieoczekiwanie pojechał do Kijowa i powiedział zupełnie co innego. Było to ważne przemówienie. Nic o Ukrainie bez Ukrainy, co stoi w sprzeczności z radami Busha. Również swoją podróżą Prezydent pokazał, że autorytet pierwszego światowego mocarstwa jest zaangażowany w obronie ukraińskiej niepodległości. To jest przepaść miedzy tymi przemówieniami. Widzimy, jak bardzo zmieniła się sytuacja w naszej części Europy i na Świecie.

Widzimy również jak w Organizacji Narodów Zjednoczonych następuje pomału erozja antyzachodniego sojuszu krajów „południa”. Kraje „południa” zaczynają dochodzić do wniosku, że to im się nie opłaci. Poprzez wojnę wszyscy zobaczyli, że tylko USA pozostały jako gwarant stabilności Świata.

Rosjanie już stracili szansę na bycie jednym z głównych rozgrywających mocarstw. Chyba, że doprowadzą do wojny światowej, co jest wątpliwe, bo nie chcą jej Chiny. Zarysowuje się coraz bardziej rozjazd interesów rosyjsko-chińskich, Chińczycy bardzo chętnie będą widzieli w Rosji potulnego młodszego brata, który będzie przez nich używany do realizacji różnych chińskich celów.

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają #rozmowyWszechnicy: https://wszechnica.org.pl/wspieraj-wszechnice/ 

Rozmowa zorganizowana przy współpracy ze Stowarzyszeniem Euro Atlantyckim.  

 


 

 

 

Podobne wykłady Polityka

Komentarze

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.