Człowiek i dieta, czyli zwyczaje żywieniowe okiem biologia ewolucyjnego

Wykład dr Agnieszki Kloch, Festiwal Nauki w Warszawie, 24 września 2019 [0h57min]

Dr Agnieszka Kloch podczas wykładu, który odbył się w ramach Festiwalu Nauki w Warszawie, analizuje popularne diety z punktu widzenia biologa ewolucyjnego. Prelegentka skupia się na krytyce argumentów, którymi posługują się zwolennicy diety paleo czy bezglutenowej, aby przekonać innych do ich stosowania. Zwraca uwagę, że z naukowego punktu widzenia czynione przez nich uzasadnienia pozbawione są racji bytu.

Na początek prelegentka rozsądza spór pomiędzy mięsożercami i wegetarianami. Wskazuje na podobieństwo ludzkiego układu pokarmowego oraz uzębienia do świni, która jest wszystkożerna. W dalszej części wykładu dr Kloch bierze „na warsztat” dietę paleo. Opiera się ona o warzywa i owoce oraz mięso, wyklucza natomiast produkty mączne. Jej zwolennicy przekonują, że właśnie w ten sposób odżywiały się społeczności łowiecko-zbierackie w paleolicie. Odejście od tych zwyczajów żywieniowych miało się stać przyczyną cukrzycy i chorób krążenia. Biolożka ewolucyjna zwraca natomiast uwagę, że paleolit trwał 2,5 mln lat. Ten przedział czasowy obejmuje okres od pojawienie się pierwszych hominidów po rewolucję neolityczną. „O który więc okres chodzi zwolennikom diety paleo?”, pyta prelegentka.

Wskazuje też, że dieta społeczności zbierackich była zróżnicowana w zależności od lokalnych warunków. Część żywiła się prawie wyłącznie mięsem, część zaś zjadała tylko pokarmy roślinne. Człowiek nie przestał też ewoluować wraz z pojawieniem się rolnictwa. Miał więc aż do dziś 10 tys. lat, aby zaadaptować się do nowego sposobu odżywiania

Popularne diety i argumenty ich zwolenników a nauka

Popularne diety to również dieta bezglutenowa i bez laktozy. Podobnie jak w przypadku diety paleo dr Kloch podkreśla, że człowiek miał 10 tys. lat, aby przystosować się do jedzenia zboża, które było dominującym pokarmem. Lepsze samopoczucie, którym cieszą się rzekomo osoby wykluczające gluten z pożywienia, prelegentka tłumaczy generalną troską o jakość dostarczanych organizmowi pokarmów, jaka cechuje „bezglutenowców”. Bardziej skomplikowana jest sprawa z trawieniem laktozy. Większość dorosłych ssaków nie potrafi trawić mleka. Dzieje się tak na skutek dezaktywacji genu LAC1, który odpowiada za produkcję białek, zdolnych do trawienia cukrów w mleku. Prawdopodobnie około 3 tys. lat temu w Europie nastąpiła mutacja, która zatrzymała ten proces. Dziś zdolność do trawienia mleka najczęstsza jest w Europie i Afryce, gdzie gospodarka rolna opiera się na bydle. Rzadka jest natomiast wśród rdzennych mieszkańców Australii i Nowej Zelandii.

Dlaczego mieszkańcy Nauru cierpią na otyłość?

Na koniec wykładu Dr Kloch opisuje, dlaczego dieta białych ludzi jest przyczyną otyłości u mieszkańców polinezyjskiej wyspy Nauru oraz Indian północnoamerykańskich. Opowiada również, jak „głodowa zima” w Holandii z lat 1944-45 stała się przyczyną otyłości i cukrzycy wśród dzieci, które znajdowały się wówczas w łonie matki.

Więcej o problemach, z jakimi wiążą się popularne diety, w nagraniu wykładu.

Zobacz też: Żywienie człowieka dawniej i dziś

PW

Organizator wykładu:

Logo Festiwalu Nauki

***

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.