Meandry redystrybucji – czym się kierować tworząc system ulg i świadczeń

Debata towarzysząca XX Festiwalowi Nauki w Warszawie, 27 września 2016 [1h44min]

Czy nierówności społeczne należy wyrównywać czy powinno się je raczej uznać za niezbędny czynnik motywujący ludzi do pracy? Etycznym i praktycznym aspektom redystrybucji dochodu została poświęcona debata, która odbyła się podczas XX Festiwalu Nauki w Warszawie.

W dyskusji wzięli udział dr Joanna Ratajczak-Tuchołka z Katedry Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz dr hab. Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Debatę poprowadził red. Marek Tajchman, zastępca red. nacz. „Dziennika Gazety Prawnej” oraz prezenter TVN CNBC Biznes.

Dochód gwarantowany – recepta na „koniec pracy”?

Red. Tajchman rozpoczął debatę od przywołania autorów prognoz takich jak Jeremy Rifkin czy Martin Ford, którzy przewidują, że miejsca pracy zajmowane obecnie przez ludzi zostaną wkrótce przejęte przez maszyny. Przypomniał też postulat Guya Standinga, który jako receptę na postępującą prekaryzację rynku pracy wskazuje wprowadzenie dochodu gwarantowanego, czyli stałego świadczenia wypłacanego wszystkim, niezależnie od zatrudnienia i wysokości dochodu, które pokryje elementarne potrzeby jego beneficjentów. Wśród polskich ekonomistów wskazujących ten kierunek polityki społecznej red. Tajchman wymienił prof. Marka Belkę.

Według dr Ratajczak-Tuchołki „koniec pracy” nie jest perspektywą krótkoterminową, co nie wyklucza zasadności stawiania hipotez. Za sprawę kluczową wskazała natomiast odpowiedź na pytanie, czy należy wyrównywać nierówności, a jeśli tak – to przy zastosowaniu jakich instrumentów. Odpowiedź na to pytanie zdaniem panelistki dotyka poczucia fundamentalnej sprawiedliwości. Sprowadza się do zdefiniowania, komu zabrać i komu przekazać, w jakim wymiarze i na jakich warunkach. Wymaga także zastanowienia, co chcemy dzielić, np. dochód czy szanse.

Dr. hab. Brzeziński stwierdził, że nie istnieją prognozy ekonomiczne, które pozwoliłyby z pewnością przewidzieć, czy perspektywa „świata bez pracy” jest możliwa do spełnienia w bliskim odcinku czasu. Jednak zdaniem prelegenta, jeśli istnieje ryzyko spełnienia mówiących o tym prognoz, zasadna jet rozmowa o wprowadzeniu dochodu podstawowego. Odwołał się do dyskusji na ten temat toczącej się Unii Europejskiej. Zastrzegł jednocześnie, że z uwagi na olbrzymie koszta realizacja tej koncepcji nie jest ona możliwa do spełnienia w najbliższej przyszłości.

Jak dzielić – czy „każdemu według potrzeb”?

Kolejną część dyskusji poświęcono sposobom dzielenia dochodu. Prowadzący debatę red. Tajchman poddał pod dyskusję, czy niedługo za sprawiedliwy model podziału nie zostanie uznana socjalistyczna zasada „każdemu według potrzeb”. Dr Ratajczak-Tuchołka stwierdziła, że jeśli powstanie koszyk potrzeb, dziś rozumiany jako minimum egzystencji lub minimum socjalne, to mielibyśmy do czynienia ze „sprawiedliwością według równości sytuacji”. Prelegentka zauważyła, że oznaczałoby to zmianę wykładni zawartej w polskiej konstytucji. Nazwana w ustawie zasadniczej „społeczna gospodarka rynkowa” realizuje się bowiem w zasadzie „sprawiedliwości według wkładu” – czyli „ile włożysz, tyle dostaniesz”. Jako przykład dr Ratajczak-Tuchołka wskazała system emerytalny, gdzie wysokość świadczenia jest uzależniona od wysokości wpłaconych składek.

Prelegentka zwróciła uwagę, że według prognoz przewidujących wysokość przyszłych emerytur będziemy mieli do czynienia w rzeczywistości z „płaskim świadczeniem”. Odwołała się do szacunków, według których 75 proc. kobiet, które nie osiągają średniego wynagrodzenia, będzie otrzymywało emeryturę minimalną. Dr Ratajczak-Tuchołka uważa, że wobec zmian na rynku pracy podobny problem będzie dotyczył również mężczyzn. Prelegentka zauważyła, że zważywszy na fakt, że jednym z celów systemu emerytalnego jest walka z ubóstwem, działania w kierunku zapewnienia dochodu minimalnego prawdopodobnie zostaną podjęte.

Według dr hab. Brzezińskiego sformułowanie o zaspokojeniu potrzeb można potraktować jako żart, bo te z natury są niezaspokojone. Zasadna jest natomiast rozmowa o realizacji skromniejszych celów redystrybucyjnych. Ekonomista zauważył, że Polska pod względem stopnia wysokości redystrybucji dochodu sytuuje się poniżej krajów Europy Zachodniej, a powyżej państw Europy Wschodniej i Ameryki Łacińskiej. Jednak wraz ze wzrostem gospodarki dążymy do Zachodu, gdzie stopień redystrybucji jet większy.

Jako instrumenty redystrybucji, które wymagają zmiany, prelegent wskazał mający obecnie regresywny charakter podatek od osób fizycznych (PIT), a także podatki pośrednie jak VAT i akcyza. Za wymagające zmiany uznał również założenia PiS-owskiego programu „500+”, w ramach którego jednakowa wysokość świadczenia wypłacana jest wszystkim rodzinom niezależnie od dochodu. Zdaniem ekonomisty, za cenę środków zainwestowanych w program można by całkowicie zlikwidować w Polsce problem skrajnego ubóstwa. Prelegent zastrzegł, że celem programu jest co prawda zwiększenie dzietności, jednak jego skuteczność w tym zakresie jest obecnie niemożliwa do przewidzenia.

Co ważniejsze – etyka czy praktyka?

Trzecia cześć debaty rozpoczęła się do postawienia przez red. Tajchmana pytania, czy więcej kontrowersji budzi etyczny aspekty wyrównywania nierówności czy rozwiązania praktyczne. Dr Ratajczak-Tuchołka zauważyła, że mitem jest jakoby badania naukowe były wolne od wpływu poglądów osób, które są ich autorami. W zależności do doboru metod i wskaźników przez badacza różne mogą być ich wyniki. Prelegentka wskazała, że na poziomie Unii Europejskiej panuje zgoda, że należy chronić przed skrajnym ubóstwem. Niwelowanie nierówności pozostaje natomiast kwestią sporną. Mówi się jednak o wspieraniu inkluzji społecznej.

Dr Ratajczak Tuchołka zastrzegła, w rozważaniach o nierównościach ważne jest stwierdzenie, że poziom życia nie zależy jedynie od zawartości kieszeni. Istotne są jeszcze uwarunkowania, w jakich się funkcjonuje. Można mieć mniej pieniędzy w portfelu, jeśli pewne świadczenia są gwarantowane w ramach usług publicznych (np. opieka zdrowotna).

Red. Tajchman spytał, prelegentów czy zgadzają się z liberalnym paradygmatem, że pomoc publiczna rozleniwia jej beneficjentów. Dr hab. Brzeziński odrzekł, że w Niemczech czy krajach skandynawskich, gdzie poziom redystrybucji dochodu jest wyższy niż w Polsce, znacznie większy jest również stopień zatrudnienia. Zdaniem ekonomisty wszystko zależy od różnic kulturowych w poszczególnych krajach, w związku z czym nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie.

Według dr Ratajczak-Tuchołki, wobec trudności w redystrybucji szans, należy zastanowić się nad redystrybucją dochodu. Nie musi to prowadzić do bierności czy apatyczności społecznej. Prelegentka zastrzegała jednak, że przywołane przez dr hab. Brzezińskiego kraje o wysokim stopniu redystrybucji idącym w parze z wysokim stopniem zatrudnienia, jak Szwecja, różnią się kulturą od pozostałych państw europejskich. Prelegentka wskazała, że w Skandynawii w przeciwieństwie do tych krajów panuje przekonanie, że za poziom życia jednostki odpowiedzialne jest całe społeczeństwo, a nie ona sama czy też jej rodzina lub społeczność lokalna, w której funkcjonuje.

Dr hab. Brzeziński nie zgodził się, że redystrybucja dochodu uczy bezradności i bierności. Ekonomista wskazał, że można tak zorganizować przyznanie świadczeń, żeby zachować bodziec pobudzający do aktywności. Wymienił m.in. przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie funkcjonuje system państwowych dopłat to najniższych płac, który jednak nie zwalania od obowiązku aktywności zawodowej.

Szerzej w załączonym filmie z debaty. Zapraszamy do oglądania.

***

logo_festiwalnaukiInicjatywa organizacji Festiwali Nauki w Warszawie, zapoczątkowana przez prof. Davida Shugara (fizyka i biologa molekularnego, twórcy polskiej szkoły biofizyki molekularnej) narodziła się w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) UW we wrześniu 1996 roku. Dokumentem formalnie powołującym Festiwal było Porozumienie podpisane w grudniu 1996 roku przez Rektorów Uniwersytetu Warszawskiego, Politechniki Warszawskiej i Prezesa Polskiej Akademii Nauk. Dyrektorem Festiwalu Nauki w Warszawie został dr hab. Maciej Geller z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Od stycznia 2006 roku Festiwal nie jest już związany organizacyjnie z ICM. Jego animatorami są Wydział Fizyki UW i Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, a oficjalnym reprezentantem, na mocy porozumienia Sygnatariuszy Porozumienia, pozostaje od początku Uniwersytet Warszawski. Od 2010 roku tytuł animatora otrzymał także Wydział Fizyki Politechniki Warszawskiej. W 2014 roku nowym dyrektorem Festiwalu została dr Zuzanna Toeplitz, związana z Wydziałem Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

źródło: festiwalnauki.edu.pl

***

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Partnerzy

Lista zapisanych wykładów jest aktualnie pusta.